Trwa ładowanie...

Piwo bezalkoholowe dla dziecka. Jeden łyk nie zaszkodzi? Influencerka grzmi w sieci

Dzieci to mali obserwatorzy i naśladują to, co widzą
Dzieci to mali obserwatorzy i naśladują to, co widzą (Getty Images)

Nie zawiera alkoholu, więc mogą je kupić nieletni, a pić – nawet dzieci. Czy na pewno? Pojawiają się głosy matek, które w tym procederze nie widzą nic złego, na co zwróciła uwagę nasza czytelniczka. Tymczasem Nicole Sochacki, znana jako Mama Ginekolog, grzmi w sieci, mówiąc wprost, co o tym sądzi.

spis treści

1. Dała dzieciom puszkę z piwem bezalkoholowym

Na adres redakcji został wysłany list czytelniczki, która postanowiła opowiedzieć swoją historię. Jej znajoma zorganizowała imprezę z grillem, na którą zaprosiła przyjaciół wraz z dziećmi.

"Nie piła alkoholu, bo przyznała, że karmi młodsze dziecko piersią. Przez całe popołudnie sączyła jednak piwo bezalkoholowe - owocowe, typu radler. W pewnym momencie podbiegły do nas znudzone dzieci - jej syn miał 4 lata, a moja córka - 6 lat. Zaczęły dopytywać, co pijemy, a moja znajoma bez zastanowienia dała im puszkę z piwem. Zanim zdążyłam zareagować, każde z nich wzięło po łyku. Oczywiście wytłumaczenie dzieciakom, dlaczego odbieram im taki smaczny napój, nie było łatwe. Chwilę później zaatakowała mnie także znajoma".

Czytelniczka spokojnie wytłumaczyła jej, dlaczego uważa, że to złe postępowanie. Wyszła od kwestii związanych z normalizowaniem picia alkoholu i przyzwyczajaniem dziecka do życia "z puszką w dłoni". Na koniec dodała, że pozostaje kwestia dodatków – cukru, syropu glukozowo-fruktozowego czy choćby barwników do napoju i podkreśliła, że dzieci nie powinny tego pić, podobnie jak coli czy innych słodkich napojów gazowanych. Jej tłumaczenia nie spotkały się z aprobatą. Znajoma kompletnie nie rozumiała, w czym problem.

"'Przecież to tylko napój' - powiedziała mi wyraźnie zdumiona. 'Poza tym wzięli tylko po łyku, więc nic im się nie stanie' - dodała. Powiedziała też, że to niczego nieświadome dzieci, one tej puszki nawet nie kojarzą z alkoholem, a wreszcie - przecież nawet woda kokosowa sprzedawana jest w puszkach. Próbowałam jeszcze parę razy zwrócić jej uwagę na to, że kilkulatek z puszką imitującą piwo nie jest normalnym widokiem, ale zamiast zrozumienia spotkałam się z coraz większą irytacją" - dodaje.

Co na to psycholodzy?

- Patrząc na podstawowe rzeczy, takie jak kwestia modelowania, czyli uczenia się przez naśladownictwo, rozpoznawania, co jest w porządku, to nie jest dobry pomysł. Wydaje się, że między piwem alkoholowym a bezalkoholowym nie ma dużej różnicy ze względu na procenty, ale jest to droga torująca do dawania sobie możliwości sięgania po alkohol. Ze względów czysto zdrowotnych czy zapobiegania alkoholizmowi, dawanie dziecku piwa bezalkoholowego nie jest dobrym rozwiązaniem - mówi w rozmowie z WP Parenting psycholog Marta Kołacka.

- To nie powinno tak działać. Dzieci wiedzą, że dorośli piją alkohol. Z mojego doświadczenia wynika, że rodzice nie kryją się z piciem trunków w domu. Dziecko to obserwator: widząc, naśladuje - dodaje w rozmowie z WP Parenting psycholog dziecięcy Karolina Maćkowiak.

2. Eksperci nie mają wątpliwości: "nie" dla piwa bezalkoholowego

Na kwestię piwa bezalkoholowego zwróciła też influencerka oraz ginekolog Nicole Sochacki, która w sieci działa jako Mama Ginekolog. Odpowiedzi na pytanie o to, czy wolno dzieciom podawać taki napój, udzieliła Alicja Jaczewska, specjalistka pediatrii.

"Nie, dzieci nie powinny pić piwa bezalkoholowego. Po pierwsze dlatego, że piwo bezalkoholowe z nazwy może zawierać jego śladowe ilości (zgodnie z polskim prawem do 0,5 proc.)" - tłumaczy w poście i dodaje, że pomijając alkohol, skład takiego produktu pozostawia wiele do życzenia.

Porusza jeszcze jeden problem - "oswajania dzieci z kulturą picia".

"Przyzwolenie na spożywanie piwa bezalkoholowego przez dzieci może skutkować częstszym sięganiem przez nie po alkohol w wieku nastoletnim" - czytamy.

Pod postem pojawiło się wiele komentarzy - nie wszystkie były jednomyślne. Jedna z internautek napisała:

"Można dziecku dać spróbować piwo nawet z procentami, nic mu się nie stanie. Nie wiem, czy jest to tylko opinia prywatna mamyginekolog, czy są na to jakieś konkretne badania". W odpowiedzi inna z kobiet zwróciła uwagę, że przecież skład takiego piwa jest lepszy niż wielu innych napojów, po które sięgają dzieci i młodzież.

Jednak lwia część followersów Mamy Ginekolog przyznała, że piwo bezalkoholowe i dzieci to złe połączenie, choć niestety coraz bardziej powszechne.

"Pracuję w restauracji i coraz częściej spotykam rodziców, którzy sami proponują piwo bezalkoholowe dzieciom do obiadu" - wyznaje jedna z pań.

"Niestety nad jeziorami widok dziecka popijającego piwo bezalkoholowe jest dość częsty" - dodaje druga.

Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.