Trwa ładowanie...

Syndrom PIMS-TS jako powikłanie po COVID-19 u dzieci. Przypomina chorobę Kawasakiego

Naukowcy z Wielkiej Brytanii przeprowadzili badanie kliniczne dotyczące zagadkowego syndromu PIMS-TS, który przypomina chorobę Kawasakiego i powoduje wieloukładowy stan zapalny u dzieci. Potwierdzono dotychczasowe podejrzenia, że syndrom jest powikłaniem po COVID-19. W Polsce zdiagnozowano do tej pory kilkadziesiąt takich przypadków, ale ich liczba rośnie w szybkim tempie z tygodnia na tydzień. Choroba może prowadzić m.in. do uszkodzenia serca.

Zobacz film: "Koronawirus w Polsce. Dr Michał Sutkowski o noszeniu maseczek"

spis treści

1. Syndrom PIMS-TS u zakażonych koronawirusem dzieci

Lekarze opisując nową chorobę, posługują się skrótem PIMS-TS, czyli Paediatric Inflammatory Multisystem Syndrome – Temporally Associated with SARS-CoV-2. Można to przetłumaczyć jako dziecięcy wieloukładowy zespół zapalny związany z SARS-CoV-2. Ponieważ objawy bardzo przypominają chorobę Kawasakiego, w USA syndrom zyskał nazwę COVID-19-Kawasaki.

COVID-19 powoduje u dzieci groźny syndrom PIMS-TS.
COVID-19 powoduje u dzieci groźny syndrom PIMS-TS. (Getty images)

- Amerykanie nazwali to COVID-19-Kawasaki. Ten zespół jest dużo groźniejszy niż normalny przebieg Kawasakiego, ponieważ w czasie tej choroby wytwarzane są przeciwciała, które są skierowane przeciwko naczyniom krwionośnym, głównie naczyniom mózgowym. Tak wynika z doniesień amerykańskich lekarzy - tłumaczy prof. prof. dr hab. n. med. Alicja Chybicka, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu. - Dzieci, u których występuje ten zespół, mogą stracić życie, a nawet jeśli uda się je uratować, jeśli dojdzie do uszkodzenia naczyń mózgowych, to dziecko później nie jest sprawne albo psychicznie, albo fizycznie, albo jedno i drugie - dodaje lekarka.

Pierwsze przypadki PMIS-TS u dzieci odnotowano w marcu tego roku w USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii oraz we Włoszech. Choroba początkowo objawiała się wysoką gorączką i wysypką, a następnie zaczynała przypominać wstrząs toksyczny. Większość dzieci, u których zdiagnozowano PIMS, otarło się o śmierć.

Zespół naukowców ze Szpitala Dziecięcego Evelina London i King's College London przeanalizował próbki krwi 25 dzieci, które były zakażone koronawirusem i u których zdiagnozowano PIMS-TS i porównał je z próbkami zdrowych dzieci. Badanie opublikowane na łamach "Nature Medicine" wykazało, że u dzieci w ostrym stadium PIMS-TS był podniesiony poziom cząsteczek zwanych cytokinami, a poziom białych krwinek zwanych limfocytami był obniżony.

Zauważono również, że poprawę stanu dzieci poprzedzało unormowanie się zmian w układzie odpornościowym. Zdaniem naukowców dowodzi to tego, że choroba może mieć autoimmunologiczne podłoże. To z kolei może spowodować przełom w leczeniu PIMS-TS.

2. Syndrom PIMS-TS powoduje reakcja immunologiczna

Badania pozwoliły zrozumieć zmiany układu odpornościowego leżące u podstaw tego nowego schorzenia.

- Zespołem PIMS określa się nowy wieloukładowy zespół zapalny związany z COVID-19 u dzieci. Wkrótce po przybyciu zakażenia koronawirusem u niewielkiego odsetka dzieci zaobserwowano uogólnione zapalenie przebiegające z gorączką i zajęciem jednego lub wielu układów przypominające z grubsza chorobę Kawasaki. Przypomnę, że choroba Kawasakiego jest ogólnie zapaleniem naczyń o nieznanej etiologii, która stała się najczęstszą przyczyną nabytego uszkodzenia serca u dzieci. Obawiamy się, że nowy koronawirus również może uszkadzać mięsień sercowy u dzieci - wyjaśnia dr hab. n. med. Ernest Kuchar, Kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym WUM.

Syndrom bardzo przypomina chorobę Kawasakiego oraz wstrząs toksyczny, jednak kliniczne i immunologiczne zmiany, które zaobserwowano u dzieci, sugerują, że PIMS-TS jest odrębną chorobą związaną z koronawirusem SARS-Co-V-2.

3. Objawy COVID-19-Kawasaki

Badanie, które przeprowadzili naukowcy z Imperial College w Londynie, potwierdziło, że PMIS-TS jest nową patologią zapalną związaną z SARS-CoV-2. Dotyka głównie dzieci powyżej 9 lat i wydaje się spowodowana ich odpowiedzią immunologiczną na COVID-19.

Objawy mogą przypominać te występujące w wypadku wstrząsu toksycznego. Występuje wtedy:

  • wysoka gorączka,
  • obrzęk dłoni i stóp,
  • wysypka,
  • niskie ciśnienie krwi,
  • ogólne złe samopoczucie,
  • oszołomienie,
  • brak reakcji na wczesne objawy może doprowadzić do śpiączki i niewydolności wielu narządów.

W Polsce PIMS wciąż należy do bardzo rzadkich powikłań. Jak mówi dr Lidia Stopyra, ordynator Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii Szpitala im. S. Żeromskiego w Krakowie, w ich placówce było leczonych kilkoro pacjentów z rozpoznanym zespołem PIMS. Choroba miała ciężki przebieg, ale dzieci udało się wyleczyć. Pacjenci mieli od 10 do 15 lat.

Pisaliśmy o kilku przypadkach tej choroby. Jako pierwszy w Polsce zachorował 14-letni Staszek, później był 6-letni Kazimir.

Zobacz także: "Pozostał strach". Rodzice dzieci, które przeszły Kawasakiego opowiadają o lęku przed powikłaniami i nawrotem choroby

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.