Trwa ładowanie...

Litrami piją energetyki. Nowa moda na "monsterki" w szkołach

W szkołach zapanowała teraz moda na tzw. "monsterki". Uczniowie piją litrami napoje energetyczne. Eksperci alarmują, że są one bardzo popularną używką. Zawarte w nich składniki mogą mieć bardzo szkodliwy wpływ na ich zdrowie.

Zobacz film: "Produkty, które obniżą ciśnienie"

spis treści

1. Moda na energetyki wśród najmłodszych

"Energetyki" są to napoje, które kryją w sobie substancje, mające pobudzić organizm do działania, zmniejszyć uczucie zmęczenia i poprawić koncentrację. Stały się popularne nie tylko wśród dorosłych, ale również dzieci i młodzieży. Mimo to coraz młodsi kupują te napoje w puszkach albo w litrowych butelkach. Piją je najczęściej po lekcjach.

Słyszy się głosy lekarzy i rodziców z apelami o ograniczenie dostępu młodzieży do napojów energetycznych. W dzisiejszych szkołach nastała moda na tzw. "monsterki", szczególnie u uczniów w wieku 10-13 lat. Dzieci w ogóle się z tym nie kryją, chodzą z puszkami energetyków po ulicach. Z kolei nastolatkowie działają w sieci. Stworzyli nawet grupę w mediach społecznościowych, która zrzesza fanów napojów energetycznych.

To napoje, które dzieci chętnie kupują w sklepach
To napoje, które dzieci chętnie kupują w sklepach (Getty Images)

Być może wielu z was zaskoczy fakt, że w puszce napoju energetycznego jest od 60 do 80 mg kofeiny, czyli praktycznie tyle samo co w filiżance espresso. Znajduje się w niej też dużo cukru, substancje pobudzające (m.in.guarana i tauryna) oraz substancje konserwujące (np. kwas sorbowy/sorbinowy E200).

Zobacz także: Nastolatki używają waporyzatorów jako środka na odchudzanie. "Istnieje ryzyko zastępowania jedzenia paleniem"

2. Energetyki jak używki

Sprzedaż napojów energetycznych nieletnim w Polsce nie jest zabroniona. W 2018 roku dwie posłanki - Lidia Gądek i Ewa Kołodziej podjęły działania w tej sprawie. Złożyły do ministra zdrowia interpelację dotyczącą ograniczenia sprzedaży napojów energetycznych dla dzieci poniżej 18. roku życia. Otrzymały odpowiedź od Zbigniewa Józefa Króla, ówczesnego podsekretarza stanu w tym resorcie. Zaznaczył, że "minister zdrowia podejmuje szereg działań na rzecz ograniczenia spożycia napojów energetyzujących przez dzieci i młodzież".

Zwrócił uwagę, że na napojach energetycznych powinien być zawarty w polu widzenia komunikat o następującej treści: "Wysoka zawartość kofeiny. Nie zaleca się stosowania u dzieci, kobiet w ciąży i kobiet karmiących piersią".

Niestety producenci zamieszczają go z tyłu. Jak wskazują eksperci, wzrok dzieci przyciągają kolorowe puszki i wzbudzają ich zainteresowanie. Z reguły nieletni nie czytają informacji dotyczących produktu, ponieważ napisane są one bardzo małym drukiem. Zarówno rodzice, jak i eksperci obawiają się, że moda na napoje energetyczne będzie rosła szybko, jeśli nie wdroży się odpowiednich działań.

Specjaliści zwracają uwagę, że energetyki dla dzieci są jak używki. Nadmierne ich picie może fatalnie odbić się na zdrowiu młodego organizmu. Może powodować zmiany nastroju, rozdrażnienie, niepokój, a nawet wzrost ciśnienia tętniczego krwi.

Anna Tłustochowicz, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.