Chłopiec urodził się ze spuchniętą wargą. Pomogła operacja
Murphy Morgan urodził się z wyjątkowo spuchniętą wargą. Początkowo rodzice i lekarze myśleli, że opuchlizna samoistnie przejdzie, jednak z czasem stawała się coraz większa. Pomogła dopiero operacja.
1. Spuchnięta warga po urodzeniu
Gdy Murphy przyszedł na świat uwagę rodziców i lekarzy zwróciła jego nietypowa dolna warga. Była lekko spuchnięta. Murphy miał też przebarwienia na podbródku. Początkowo wydawało się, że warga sama się zagoi, jednak tak się stało.
Murphy rósł, a warga coraz bardziej puchła. Zaniepokojeni rodzice postanowili skonsultować się z lekarzami.
2. Spuchnięta warga objawem choroby
Lekarze zdiagnozowali u chłopca malforację naczyniową. To niezłośliwa zmiana wynikająca z nieprawidłowego ukształtowania kanałów naczyniowych. W odróżnieniu od naczyniaków, malforacje naczyniowe nie znikają wraz ze wzrostem dziecka, a wręcz przeciwnie – powiększają się.
Kim, mama chłopca, wspomina, że podczas spacerów ludzie zatrzymywali się i zaglądali do wózka. Byli ciekawi dlaczego jej syn tak dziwnie wygląda.
Początkowo lekarze próbowali zmniejszyć opuchliznę na wardze za pomocą zastrzyków. Obrzęk nieznacznie się zmniejszał, ale warga wciąż nie wyglądała dobrze. Jedynym ratunkiem dla chłopca była operacja.
3. Operacja spuchniętej wargi
Rodzice chłopca mieli duże obawy przed dalszym leczeniem. Wyjechali do Nowego Jorku, gdzie spotkali się z renomowanym chirurgiem Miltonem Wanerem. Po przebadaniu chłopca podjął on decyzję o operacji.
Po kilku godzinach zniekształcenie na dolnej wardze zostało usunięte i chłopiec odzyskał normalny wygląd. Murphy dobrze zniósł operację i teraz może cieszyć się nowym wyglądem.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl