Wnieśli chorego Rayyana na Rysy, żeby nagłośnić zbiórkę pieniędzy
Rayyan Szczepanik pochodzi z Częstochowy i kocha Tatry. Był już w tamtejszych dolinach, wjechał z mamą na Kasprowy Wierch. Niestety, jego stan zdrowia nie pozwala na to, by wspinał się na szczyty. Chłopiec cierpi na wrodzony brak kości piszczelowej i brak stanu kolanowego oraz wrodzoną wadę kręgosłupa. Jednak w spełnieniu marzenia pomogli chłopcu górale. Chcieli tym samym nagłośnić zbiórkę pieniędzy na drugą bardzo pilną operację Rayyana w USA.
E. Rycerz