Szykowali się do in vitro, gdy nagle zaszła w ciążę. Wtedy przyszła diagnoza
Diagnoza, którą para otrzymała w 20. tygodniu ciąży, sprawiła, że czuli, jakby ich świat się zawalił. Rodzice byli pewni, że takie choroby nie spotykają dzieci, tylko osoby starsze. Stan maluszka był na tyle poważny, że wymagał operacji już po godzinie od narodzin. Dziś mała Alba ma już sześć lat, a jej rodzice dzielą się tą historią, by dodać otuchy innym.