Iwo i rak – historia pewnego łobuza
Iwo ma pięć lat i, jak mówi jego tata, „trenuje pełną szajbę”. Bo rzeczywiście jest wyjątkowo pogodny, rozbrykany i swojej chorobie śmieje się w twarz. A rak, jak na złość, z całej siły chce mu pokazać, że to on tu rządzi. I znowu wraca, w najmniej spodziewanym momencie. W chwili, kiedy chłopiec już niemal wyszedł na prostą.