Głęboki oddech
Rozpoczynamy drugi sezon jesienno-zimowy w naszym nowym domu. Rok temu byliśmy tuż po wprowadzce, bez oczekiwań i w połowie "na wariata". Z niewykończoną łazienką, garderobą i tylko z częściowo umeblowanymi salonami. Miało to bezwzględnie swój urok. Choć do braku płotu i kostki brukowej/ogrodu nie tęsknię.
Źródło zdjęć: © 123rf