[/image]
Klej wybuchł jej w twarz
Sheila Jeanguenat z Norco (USA) jest babcią czteroletniej Charlotte, a na co dzień prowadzi farmę pełną różnych zwierząt. W mediach społecznościowych chętnie pokazuje, jak dziecko wychowuje się w kontakcie z naturą.
Niedawno jednak udostępniła post, w którym ostrzega przed używaniem nieoznakowanych klejów dołączanych do zestawów plastycznych dla dzieci.
- Charlotte dostała zestaw do rękodzieła. W środku znajdowała się niezidentyfikowana butelka z klejem, nie miała nawet etykiety - napisała. - Kiedy Charlotte chciała go otworzyć, wybuchł jej prosto w twarz i oczy - dodała.
WIDEOProf. Zajkowska o powikłaniach po grypie. Najczęstsze są zapalenie zatok i ucha
Dziewczynka odruchowo zamknęła powieki, co uchroniło jej oczy. Jednak wkrótce okazało się, że substancja nie jest zwykłym wikolem, a szybkoschnącym mocnym klejem. Powieki czterolatki zostały bardzo mocno sklejone.
Próby rozklejenia oczu
Rodzina od razu zadzwoniła na pogotowie, a dziewczynka trafiła do pobliskiego szpitala. Niestety pomimo wielu prób usunięcia kleju z oczu dziecka, konieczne było przetransportowanie Charlotte do specjalistycznego szpitala dziecięcego.
Lekarze nie byli w stanie rozwikłać zagadki, co to za klej i czym go można rozpuścić, żeby nie narazić dziecka na poparzenia twarzy. Niestety nie udało się im również skontaktować z producentem feralnego zestawu do rękodzieła. Postanowili więc usunąć klej mechanicznie.
- Poddali ją narkozie i dosłownie wyszorowali klej z jej powiek. Straciła wiele rzęs i musi iść do okulisty, żeby mieć pewność, że nie doszło do żadnych uszkodzeń... - przyznała babcia, która teraz apeluje, by zachować ostrożność przy zabawach z klejem. - Jesteśmy szczęśliwi, że nie było gorzej. Strach pomyśleć, co mogłoby się stać, gdyby nie zamknęła oczu. Proszę, bądźcie ostrożni - podsumowała.
Maria Krasicka, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.