Cztery razy proponowali matce aborcję. 5-latka za każdym razem zaskakuje lekarzy

Mya Crosbie jest pięciolatką, która w swoim krótkim życiu już osiem razy pokonała zagrażającą życiu sepsę. Dziewczynka zaskakuje lekarzy za każdym razem, gdy uda jej się wygrać z chorobą. [image type="big" title="Dziewczynka za każdym razem wygrywała walkę z chorobą" source="Twitter" link="" image="https://portal-abczdrowie.wpcdn.pl/2022/09/27/5-lat_7d53.jpg" width="325" height="429" x="" y="" x2="" y2="" croppedPath="https://portal-abczdrowie.wpcdn.pl/imageCache/2022/09/27/5-lat_7d53.-x0y0xx0yy0.jpg" ]

Mya osiem razy pokonała sepsęMya osiem razy pokonała sepsę
Źródło zdjęć: © Twitter

[/image]

Jest małym cudem

Mya od urodzenia zmaga się z zespołem Ellisa-Van Crevelda. Jest to dziedziczne zaburzenie wzrostu kości, powodujące karłowatość. Choroba ta spowodowała również u dziewczynki problemy z sercem, z powodu których przez pierwsze cztery lata życia miała założony specjalny cewnik, który dostarczał składniki odżywcze prosto do serca. To właśnie ta metoda żywienia była u dziewczynki źródłem rozwoju sepsy.

Jej 37-letnia mama Cheryl przyznaje, że kilka razy stan jej córki był bardzo poważny i myślała, że Mya przegra walkę z sepsą. “Nie mogę uwierzyć, że wciąż jest z nami” - mówi mama.

Cheryl jest mamą jeszcze trójki dzieci. Zanim zaszła w ciążę z Mya, miała 18 poronień. Tym bardziej dla mamy dziewczynki, życie jej córki jest prawdziwym cudem.

Kobieta w 20 tygodniu ciąży dowiedziała się, że Mya nie rozwija się prawidłowo. Lekarze czterokrotnie zaproponowali mamie usunięcie ciąży. Jednak Cheryl podjęła decyzję o donoszeniu ciąży i zrobieniu wszystkiego, by Mya żyła jak najdłużej.

Wygrała z sepsą

Sepsa to gwałtowna reakcja organizmu na zakażenie. Wywołują je krążące w krwioobiegu drobnoustroje: bakterie, wirusy i grzyby. W wyniku sepsy organizm atakuje własne narządy i tkanki. W ciągu pięciu lat życia Mya osiem razy przeszła sepsę.

Dla mamy dziewczynka jest prawdziwym cudem
Dla mamy dziewczynka jest prawdziwym cudem © Twitter

Dziś dziewczynka już nie potrzebuje cewnika karmiącego serce, więc ryzyko wystąpienia kolejnego wstrząsu septycznego jest dużo mniejsze, jednak nadal istnieje.

Mała bohaterka dzielnie znosi wszystkie przeciwności losu, a jej mama podkreśla, że mimo wieku i problemów zdrowotnych, ma lwie serce i za każdym razem wygrywa walkę o swoje życie. Cheryl podkreśla, że z każdą trudnością dziewczynka radzi sobie w swój wyjątkowy sposób. "Pokonanie sepsy osiem razy jest niesamowite, ale to już Mya" - mówi kobieta.

Małgorzata Banach, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie