Dziecko ujawniło się podczas USG. Matka była przerażona
Jade Boyland, była bardzo podekscytowana, idąc na badanie połówkowe. Nie mogła się doczekać, by zobaczyć swoje dziecko, które nosiła w brzuchu. Planowała, że podzieli się zdjęciem z rodziną i przyjaciółmi. Marzyła też, że włoży je do ramki. Niestety i wyszło tak, jak planowała.
Była przerażona, gdy ujrzała zarys zgarbionego dziecka z dużymi oczami i wydłużonymi palcami przypominającymi szpony. Jej przyszła córeczka nie chciała się obrócić bokiem i jedyne, co mogła zobaczyć, to portret en face. Dziecko było cały czas zwrócone na wprost i nie dało się go przekonać, by odwróciło się na bok.
- Próbowałam zmusić ją do ruchu, wstając, idąc na siku, ale nic nie zadziałało, nie chciała się ruszyć** - wspomina kobieta.
Jade przyznała, że gdy po raz pierwszy zobaczyła twarz swojej córki, nazwała ją "demonicznym dzieckiem". Opublikowała zdjęcie mediach społecznościowych, gdzie wielu internautów żartowało z wyglądu dziecka.
"Będę mieć dziś koszmary" - czytamy w jednym z komentarzy.
Z czasem jednak coraz poważniej podchodziła do kwestii wyglądu swojego malucha i obawiała się tego, jak córka będzie wyglądała po urodzeniu.
"Demoniczne dziecko" ma już 7 lat. Jak wygląda?
Jade wykonywała badanie w 2014 roku. Teraz Lydia, "demoniczne dziecko" ma już 7 lat i jej matka uważa, że to okrślenie nadal dobrze ją opisuje. Co prawda nic z obaw Jade się nie spełniło, Lydia jest piękną i zdrową dziewczynką, a jej "demoniczność" nie była tylko żartem.
Takie zdjęcia podczas USG się zdarzają i nie są powodem do niepokoju. Jednak charakter dziewczynki, zdaniem mamy, jest z pewnością demoniczny.
Napady złości zaczęły się w wieku 12 miesięcy.
- Wszyscy mówili mi, że to wstęp do buntu dwulatka, ale nigdy się nie skończyły - wyznała mama dziewczynki - Lydia ma teraz prawie siedem lat i wszystko z nią w porządku. Co prawda jest diabłem wcielonym, ale to wiedziałamjuż podczas pierwszego badania USG - dodaje, śmiejąc się.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.